Overclock.pl » Testy i recenzje » Kontrolery wentylatorów - Zalman vs. Scythe

Kontrolery wentylatorów - Zalman vs. Scythe2012-04-09 10:34:00 |  Grzegorz Iwan (ivanov)

420.jpg Kontroler wentylatora - z pewnością bardzo przydatne, a przez wielu niedoceniane urządzenie. Dzięki niemu nie musimy być zdani na łaskę automatyki płyty głównej, tylko przejmujemy sprawy w swoje ręce. I to dosłownie. Dodatkowo jeśli panel jest odpowiednio mocny może umożliwiać sterowanie pompką układu chłodzenia wodą. W naszym teście sprawdzimy który model jest najbardziej godny uwagi i najlepiej nadaje się do specyficznych zastosowań.

Metodologia

Odczyty napięć zostały przeprowadzone za pomocą multimetru UNI-T UT30C.

Test kontrolerów wentylatorów

"Referencyjnym" wentylatorem został NoiseBlocker MultiFrame M12-P 120mm. Zgodnie z tym, co podaje producent pobiera on około 0,28 A.

Test kontrolerów wentylatorów

Użyta pompka to Phobya DC12-260. Według specyfikacji pobiera ona równy 1 A.

Test kontrolerów wentylatorówTest kontrolerów wentylatorów

Pobór prądu sprawdzałem miernikiem Velleman NETBPEM3.

Test kontrolerów wentylatorów

W teście zostały też użyte najróżniejsze inne wentylatory, które posiadam pod ręką. Od zwykłych 80mm, po Scythe Ultra Kaze 3000 RPM.

Wszystko było podpięte pod potężny i świetnej jakości zasilacz Enermax MaxRevo 1350W, będący na co dzień ważnym składnikiem mojej platformy OC. Chciałem w tym miejscu serdecznie podziękować firmie Enermax za wypożyczenie sprzętu do testów.

Test kontrolerów wentylatorów

Jeszcze objaśnienie odnośnie tabelek, które napotkacie w artykule.

  • Słabe obciążenie – pod dany kanał był podpięty tylko jeden przeciętnej mocy wentylator.
  • Mocne obciążenie – pod dany kanał było podpiętych tyle wentylatorów, by możliwie było zbliżenie się do deklarowanego przez producenta maksymalnego obciążenia.
  • Średnia to średnia arytmetyczna. Rzecz jasna jednostki to wolty (V).

Przegląd zaczynamy od japońskiego producenta. Pod lupę dostały się: model Kaze Q-12 oraz Kaze Master Pro. Kolejny producent to koreański Zalman, reprezentowany przez modele ZM-MFC3 oraz ZM-MFC1 Plus.

Scythe Kaze Q-12 - opakowanie

Test kontrolerów wentylatorów

Jak w przypadku innych produktów Scythe, opakowanie recenzowanego kontrolera jest wręcz najeżone różnymi napisami (w tym japońskimi "krzaczkami"). Pudełko wprawdzie nie wygląda "bazarowo", ale nie każdemu musi się podobać taka stylistyka.

Test kontrolerów wentylatorów

Mamy na nim zawarte wszystkie potrzebne informacje.

Test kontrolerów wentylatorówTest kontrolerów wentylatorów

Scythe Kaze Q-12 - wygląd

Wewnątrz pudełka znajduje się drugie, wykonane z pianki. Podoba mi się ten pomysł. Może nie jest to super-eleganckie, ale z pewnością zapewnia dobre zabezpieczenie dla sprzętu.

Test kontrolerów wentylatorówTest kontrolerów wentylatorów

Sam panel dodatkowo jest w woreczku.

Test kontrolerów wentylatorów

Front wykonany jest ze szczotkowanego anodyzowanego aluminium. Pokrętła są wykonane najprawdopodobniej też z metalu. Dodatkowo posiadają malutkie nacięcia, dzięki czemu ich chwyt jest pewniejszy. Regulacja jest bezstopniowa. Diody kontrolera zawsze świecą się na niebiesko. Wyłącznie, gdy wentylator przestanie pracować, odpowiadająca mu dioda zaświeci się na czerwono.

Test kontrolerów wentylatorów

Podoba mi się, że producent przewidział fakt, iż użytkownik może chcieć podłączyć pod panel wentylatory 4-pin. Wszystkie dwanaście dołączonych do kompletu przedłużek to umożliwia.

Test kontrolerów wentylatorów

W zestawie jest też przejściówka Molex -> FDD. Wprawdzie w tyłu panelu jest dosyć "gęsto", ale przy pewnej dozie dobrej woli można by jeszcze zmieścić złącze Molex zamiast archaicznego dyskietkowego.

Test kontrolerów wentylatorów

Rzecz jasna nie mogło też zabraknąć śrubek do montażu, dostarczonych w woreczku strunowym.

Test kontrolerów wentylatorów

Scythe Kaze Q-12 - wrażenia

12 kanałów to ogromna ilość i szczerze mówiąc nie byłem w stanie ich wszystkich maksymalnie obciążyć.

Test kontrolerów wentylatorów

Na każdy kanał przypadało mniej/więcej 0,75 A. W przypadku tych kanałów ich radiatory były letnie. Jednak radiator kanału, na którym była jednoamperowa pompka Phobya, po chwili pracy urządzenia dosłownie parzył.

Test kontrolerów wentylatorów

Obawiam się, że gdyby granicznie obciążyć wszystkie dostępne kanały i zamknąć kontroler w obudowie komputera, to wytworzyłoby się naprawdę nieprzeciętne ciepło. Jednak jest to ekstremalny przykład - raczej mało kto dysponuje wentylatorami zdolnymi pobrać w sumie 144 W…

Według deklaracji producenta zakres podawanych napięć rozciąga się od 5 V do 12 V, a dodatkowo istnieje możliwość wyłączenia kanału. Jednak okazało się, że żadnego kanału nie da się do końca wyłączyć. Zawsze podawane jest około 0,5 V. To w sumie nieznaczący szczegół, choć jak pokazuje inny model tego producenta da się zrobić tak, by kanał był rzeczywiście wyłączony.

Test kontrolerów wentylatorów

Jak widać napięcia są zadowalające.

Muszę przyznać, że spodobał mi się ten panel. Na pewno nie jest on dla każdego, ale powinien znaleźć swoich amatorów.

Scythe Kaze Master Pro - opakowanie

Test kontrolerów wentylatorów

Test kontrolerów wentylatorów

Podobnie jak w modelu Q-12, tu również pudełko opatrzone jest wieloma, w tym japońskimi, napisami. We mnie tego typu opakowanie nie wzbudza pozytywnych skojarzeń, ale o gustach się nie dyskutuje.

Test kontrolerów wentylatorówTest kontrolerów wentylatorów

Scythe Kaze Master Pro - wygląd

Tak samo jak Q12 ten model również zapakowany jest w piankowe pudełko, a sam kontroler dodatkowo w folię.

Test kontrolerów wentylatorówTest kontrolerów wentylatorów

Test kontrolerów wentylatorów

W zestawie jest instrukcja, sześć sond termicznych, śrubki do montażu, "plasterki" do mocowania sond, przejściówka Molex -> FDD oraz sześć kabelków 3-pin z możliwością wpięcia w nie wentylatorów 4-pin.

Test kontrolerów wentylatorów

Test kontrolerów wentylatorówTest kontrolerów wentylatorów
Test kontrolerów wentylatorówTest kontrolerów wentylatorów

 

Wygląd zewnętrzny urządzenia może się podobać. W przeciwieństwie do większości kontrolerów z wyświetlaczem nie posiada ono wyraźnie zaznaczonego "okienka". Cały front panelu jest wykonany z jednego kawałka tworzywa. Sądzę, że jest to pewien rodzaj plexi. Przyznam, że wyglada to elegancko. Wadą tego rozwiązania jest fakt, że materiał ten jest bardzo błyszczący i wyraźnie widać na nim kurz oraz wszelkie inne zabrudzenia. W tym przypadkowe dotknięcia palcami. Aby nie uszkodzić ekraniku znajduje się na nim ochronna folia. Taka jak np. na telefonach komórkowych. Rzecz jasna można ją zerwać. Podświetlenie jest niebieskie.

 

Test kontrolerów wentylatorów

Kontroler jest "szczelnie" obudowany blachą.

Test kontrolerów wentylatorów

Jednak zajrzenie do środka polega jedynie na odkręceniu czterech śrubek.

Test kontrolerów wentylatorówTest kontrolerów wentylatorów
Test kontrolerów wentylatorówTest kontrolerów wentylatorów

Jak widać, tutaj również na każdy kanał przypada jeden regulator napięcia chłodzony średniej wielkości aluminiowym radiatorem. Obawiam się tylko, że w przypadku tego modelu, z racji zastosowania metalowej osłony kontrolera, może dochodzić do bardzo poważnego nagrzewania tychże elementów. Osłona jest z tyłu ażurowa, ale to nie to samo, co całkiem odkryty układ. Choć z drugiej strony, dzięki niej kontroler jest lepiej chroniony przed ewentualnymi uszkodzeniami, a nikt przecież nie zabrania jej użytkownikowi zdejmować.

Scythe Kaze Master Pro - wrażenia

Nie podoba mi się to, że kontroler podłącza się za pomocą złącza zasilającego FDD. Od dłuższego czasu producenci starają się odchodzić od tego rozwiązania. Wprawdzie jak już wspomniałem w zestawie jest przejściówka Molex -> FDD, ale wygodniej byłoby, gdyby producent zdecydował się na Molex-a. Tym bardziej, że z ilością miejsca na tylnym panelu nie ma żadnego problemu.

Test kontrolerów wentylatorów

Jeśli chodzi o podawane napięcia - jest naprawdę dobrze. Nawet pod maksymalnym dopuszczalnym przez producenta obciążeniem, niewiele odbiegają one od "magicznych" 12 V, choć mogłoby być jeszcze lepiej.

Alarm działa jak należy - gdy wykryje, że z jakimś wentylatorem jest coś nie tak, rozlega się naprawdę głośny dźwięk. Jeśli ktoś sobie tego życzy sygnał można permanentnie wyłączyć zworką. Również za pomocą zworki możemy przełączyć się pomiędzy stopniami Celsjusza oraz Fahrenheita.

Obroty wentylatorów regulujemy bezstopniowymi potencjometrami. Natomiast wyświetlanie danych z poszczególnych kanałów przełączamy stawiającymi bardzo wyraźny opór dwiema trójstopniowymi gałkami. W przeciwieństwie do wcześniej opisywanego modelu tutaj każdy kanał da się rzeczywiście w pełni wyłączyć - wówczas podawane napięcie wynosi okrągłe 0 V.

W sumie kontroler nie posiada żadnych poważniejszych wad. Powinien zadowolić większość użytkowników. Cena jest nieco wysoka, ale widać za co się płaci i nie będą to zmarnowane pieniądze.

Zalman ZM-MFC3 - opakowanie

Test kontrolerów wentylatorów

Test kontrolerów wentylatorów

Zdjęcia tego nie oddają, ale mało brakuje, by opakowanie kontrolera sprawiało wrażenie, że mamy do czynienia z przedmiotem wręcz luksusowym. Mi osobiście spodobało się najbardziej.

Test kontrolerów wentylatorówTest kontrolerów wentylatorów

Zalman ZM-MFC3 - wygląd

W środku jest jeszcze kolejne pudełko kartonowe. W nim znajduje się elegancko poukładany osprzęt oraz panel w anty-elektrostatycznym woreczku.

Test kontrolerów wentylatorów

Design panelu może się podobać, gdyż zdecydowanie wyróżnia się z tłumu. Zarówno dzięki kształtom jak i kolorystyce. Jednak z drugiej strony można się zastanawiać, dlaczego w tak drogim modelu front jest w całości wykonany z plastiku. Co prawda jest on wysokiej jakości, jednak konkurencja stosuje m.in. anodyzowane, szczotkowane aluminium, które jest zdecydowanie bardziej szlachetnym i eleganckim materiałem.

W mojej ocenie kolory urządzenia są tak dobrane, że pasują zarówno do obudowy czarnej, szarej, kremowej, jak i srebrnej. Dzięki temu panel jest uniwersalny i w przypadku zmiany obudowy nie będziemy musieli się przejmować, że nie będzie do niej pasować. Jedynie z białą "budą" może nie do końca współgrać kolorystycznie.

Ekranik podświetlany jest na błękitny kolor. Oprócz niego podświetlana jest również gałka. Niestety w naszym samplu była ona nieco pęknięta. Na wyświetlaczu, tak samo jak w Kaze Master Pro, fabrycznie znajduje się ochronna folia.

Test kontrolerów wentylatorów

Podobnie tak jak w przypadku konkurencyjnego panelu ze "stajni" Scythe, panel jest w całości "zabudowany".

Test kontrolerów wentylatorów

Tutaj również demontaż ochronnego "dekla" nie nastręcza problemów. Wystarczy odkręcić dwie śrubki.

Test kontrolerów wentylatorów

Kontroler ten jako jedyny w teście jest zasilany bezpośrednio z gniazda Molex, co uważam za zaletę. Jak widać opiera się on na innym pomyśle konstrukcyjnym, niż cała reszta, gdyż nie posiada nawet najmniejszego radiatorka. Jak się przekonacie w dalszej części recenzji, niestety raczej nie jest to właściwy trop.

Test kontrolerów wentylatorów

W zestawie jest naprawdę sporo dodatków. Instrukcja, potrzebne śrubki, taśma do przyklejenia sond termicznych (jak widać wszystko elegancko opisane), cztery sondy (każda posiada inny kolor przewodów) oraz kabelki.

Test kontrolerów wentylatorówTest kontrolerów wentylatorów

Test kontrolerów wentylatorów

Co niespotykane każdy przwód jest inny. Jeden to rozgałęźnik umożliwiający podłączenie dwóch wentylatorów 3-pin do jednego kanału. Kolejny to standardowa przedłużka 3-pin. Następny to przedłużka 4-pin. Ostatni to przedłużka 3-pin z wyprowadzeniem RPM na wtyczce 4-pin. Nieco osobliwe rozwiązanie, gdyż wtyczka 3-pin również byłaby dobra, jeśli nie lepsza.

Test kontrolerów wentylatorówTest kontrolerów wentylatorów
Test kontrolerów wentylatorówTest kontrolerów wentylatorów

Należy zwrócić uwagę na bardzo irytujący fakt. Wentylatora 4-pin nie da się podłączyć bezpośrednio do kanału 4-pin w panelu. Uniemożliwia to wypustka na wtyczce. Należy ją spiłować albo użyć przedłużki.

Zalman ZM-MFC3 - wrażenia

Jest to zdecydowanie najbardziej rozbudowany ze wszystkich testowanych paneli, jeśli chodzi o funkcje. Oprócz standardowego wyświetlania obrotów wentylatorów oraz temperatur z sond, umożliwia on też monitorowanie poboru prądu przez komputer. Posiada także zegar mierzący czas, który upłynął od wciśnięcia przycisku Power. Jest to całkiem miły dodatek, choć z drugiej strony dla młodszych użytkowników może być zmorą, jeśli rodzice ściśle reglamentują czas spędzony przed komputerem ;-)

Przejdźmy do najbardziej intrygującej części urządzenia - miernika poboru prądu. Powinien on być teoretycznie w części "zawartość zestawu", ale postanowiłem umieścić go tutaj. Pomiędzy zasilacz a gniazdko wpina się specjalną skrzyneczkę z wychodzącym przewodem.

Test kontrolerów wentylatorów

Kabelek, który nawiasem mówiąc jest po prostu przewodem USB, podłącza się do śledzia z wyprowadzeniem portu, który podłączamy do kontrolera. To rzeczywiście proste.

Test kontrolerów wentylatorów

Maksymalna wyświetlana wartość poboru to 999 W. Jeśli komputer pobiera 1200 W, to panel wyświetli "Hi". Producent zapomina o tym wspomnieć, ale przez takie, a nie inne rozwiązanie "kablowe" miernik jest niekompatybilny z zasilaczami posiadającymi niestandardową wtyczkę, np. marki SilverStone.

Gdy mówimy o mierniku należy mieć na uwadze dwie rzeczy. Po pierwsze wartość podawana przez panel, odpowiada zużyciu prądu generowanego przez komputer oraz zasilacz. Sam komputer pobiera nieco mniej energii. Po drugie zgodnie z tym, co pisze producent należy uważać, aby kabla od "magicznej skrzyneczki" nie wpiąć przypadkiem w zwykły port USB, gdyż może to grozić przykrymi konsekwencjami. Na szczęście na przewodzie jest charakterystyczna naklejka, dzięki czemu trzeba się postarać, aby doszło do pomyłki. Należy też uważać, aby nie pomylić się w drugą stronę i nie wpiąć w śledź od kontrolera np. myszki. 

Jednak szczerze mówiąc celowo spróbowałem obie możliwości i w żadnym z wypadków nic złego się nie stało.

Test kontrolerów wentylatorów

Kontroler posiada potencjometr, który nie jest opisany w instrukcji. Moja wrodzona ciekawość popchnęła mnie do sprawdzenia co też można nim regulować. Okazało się, że dzięki niemu mamy możliwość manipulowania odczytami watomierza.

Test kontrolerów wentylatorów

Po drobnej korekcie wskazania watomierza Zalman'a pokrywały się ze wskazaniami zewnętrznego watomierza Velleman, tak więc można uznać, że pokazuje on sensowne wartości i jest przydatnym dodatkiem.

Jako jedyny produkt w teście i jako jeden z bardzo niewielu (jedyny?) na rynku umożliwia regulację obrotów nie na podstawie podawanego napięcia, a na rzeczywistym odczycie RPM (Rotations Per Minute).

W teorii jest to świetna i prawdziwie innowacyjna cecha, ale po dłuższym kontakcie z urządzeniem okazuje się, że po prostu działa na nerwy. Skoki są małe i przez to, gdy wentylator ma szerokie spektrum prędkości, w których może pracować, np. 3000 RPM - 800 RPM to trzeba strasznie dużo kręcić potencjometrem, aby przejść z najwyższej prędkości do najniższej (skoki są co 60 RPM). Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że kontroler obsługuje maksymalnie wentylatory 6000 RPM. Gdy podepnie się model np. 9000 RPM, będzie on pracował "na pół gwizdka" i nie osiągnie swojej maksymalnej prędkości. Oczywiście większość użytkowników nie zniosłaby hałasu generowanego przez tak "szybki" wentylator, więc wspomnianą wadę możemy uznać za kosmetyczną.

Panel posiada jeszcze jedną, dosyć denerwującą cechę. Mianowicie trzy kanały są dla zwykłych wentylatorów 3-pin, a ostatni dla wentylatorów 4-pin. Cała rzecz rozbija się o to, iż gniazdo 4-pin nie pozwala na kontrolowanie wentylatorów 3-pin. Po wpięciu w nie pracują cały czas z maksymalną możliwą prędkością.

Należy wspomnieć, iż potencjometr działa z wyraźnym skokiem, a dodatkowo się go wciska. I szczerze mówiąc ten element również decyduje o tym, że panel użytkuje się dodatkowo niewygodnie. Za każdym razem trzeba przez parę sekund przytrzymać gałkę wciśnięta, aby móc zacząć zmianę nastawów. Inżynierowie tu też chcieli być innowacyjni i zdecydowanie im się to udało. Szkoda tylko, że kosztem wygody obsługi.

Test kontrolerów wentylatorów

Jak widać w testach, gdy pod każdy kanał podłączymy jeden "normalny" wentylator, wszystko jest całkiem w porządku. Wprawdzie kontroler "zjada" nieco prądu i wentylator nie otrzymuje takiego napięcia, jakie zasilacz "produkuje" na linii 12 V, ale są to akceptowalne odchylenia. Dużo gorzej, gdy zechcemy wykorzystać całą moc deklarowaną przez producenta, lub gdy wepniemy jeden mocny wentylator. Maksymalne napięcie dostępne na kanał jest wówczas skandalicznie małe.

Prywatnie, jako były użytkownik tego panelu, muszę zapewnić, że nie jest to przypadłość sampla testowego, gdyż mój kontroler miał dokładnie tą samą dolegliwość.

Co ciekawe, kanał nr 4 (PWM) jest praktycznie niewrażliwy na spadki napięć. Można go obciążyć na deklarowaną przez producenta wartość i wszystko jest w porządku.

Zalman ZM-MFC1 Plus - opakowanie

Test kontrolerów wentylatorów

Test kontrolerów wentylatorów

Pudełko produktu jest wyjątkowo kompaktowe, a jego stylistyka nadzwyczaj stonowana. Ten minimalizm może się podobać. Dzięki okienku można zobaczyć jak prezentuje się kontroler. Na odwrocie znajdują się wszystkie potrzebne informacje. Dzięki temu instrukcja jest zbędna.

Test kontrolerów wentylatorówTest kontrolerów wentylatorów

Zalman ZM-MFC1 Plus - wygląd

Kontroler oferuje regulację sześciu kanałów wentylatorów.

Test kontrolerów wentylatorów

Front wykonany jest ze szczotkowanego anodyzowanego aluminium. Potencjometry pracują bezstopniowo. Diody normalnie świecą się na niebiesko. Gdy dany potencjometr ustawimy na bardzo małą wartość wówczas odpowiadająca mu dioda zapali się na czerwono.

Test kontrolerów wentylatorów

W zestawie dostajemy cztery przewody - przedłużki 3-pin oraz dwa kabelki z wyprowadzeniem odczytu RPM. Niestety, do żadnego z nich nie podepniemy wentylatora 4-pin. Wtyczki na to nie pozwalają.

Test kontrolerów wentylatorówTest kontrolerów wentylatorów

Test kontrolerów wentylatorów

Otrzymujemy też śrubki do montażu w zatoce 5,25" oraz przewód zasilający. Szkoda, że panelu nie można podłączyć bezpośrednio do złącza Molex. Byłoby to zdecydowanie wygodniejsze.

Test kontrolerów wentylatorów

W zestawie powinna być jeszcze naklejka Zalman, ale nie było jej w pudełku.

Warto zwrócić uwagę na sporych rozmiarów radiatory odpowiedzialne za chłodzenie układów MOSFET. W trakcie pracy nagrzewają się one dość znacznie, ale nie na tyle by parzyć.

Test kontrolerów wentylatorów

Zalman ZM-MFC1 Plus - wrażenia

Ten produkt również cierpi na podobną przypadłość co jego starszy brat, ale nie jest ona tak dokuczliwa. Przy dużym obciążeniu panelu wprawdzie też następuje wyraźny spadek maksymalnego dostępnego napięcia, ale nie jest on aż tak drastyczny.

Test kontrolerów wentylatorów

W sumie nie posiadam wobec tego sprzętu żadnych konkretnych zarzutów. Po prostu porządnie zrobiony produkt. Niczym specjalnym się nie wybijający, ale za to w zdecydowanie przystępnej cenie i dobrze spełniający swoje zadanie. Dla przeciętnego użytkownika nie chcącego wydać zbyt wiele będzie jak znalazł.

Podsumowanie

Na sam koniec nasuwa się jedna myśl, a w zasadzie postulat - producenci, idźcie z duchem czasu! Dołączajcie do kontrolerów czarne kabelki z czarnymi wtyczkami. Obecnie coraz więcej użytkowników zwraca uwagę na wygląd podzespołów. A kolorowe "ozdoby", które dołączacie do kontrolerów nie pasują do coraz bardziej powszechnych, eleganckich czarnych obudów.

Scythe Kaze Q-12

Test kontrolerów wentylatorów

Regulator wyróżnia się ogromną liczbą dwunastu kanałów. Przy czym pod każdy z nich można podłączyć co najmniej parę wentylatorów. I to bez strachu o to, że wystąpią spadki napięć. Można pod niego podłączyć nawet słabszą pompkę układu chłodzenia wodą. Wprawdzie nie oferuje on nic ponad regulację obrotów, ale ponadprzeciętne możliwości połączone z dobrym wykonaniem oraz całkiem przystępną ceną zasługują na wyróżnienie. Produkt jest wyceniany w sklepach na około 140zł.

Test kontrolerów wentylatorów

Test kontrolerów wentylatorów

Scythe Kaze Master Pro

Test kontrolerów wentylatorów

Panel ma wszystkie potrzebne funkcje i w zasadzie żadnych większych wad. Wprawdzie dostępna moc nie oszałamia, ale dla większości użytkowników to i tak będzie aż nad to. Można bez strachu podłączyć słabszą pompkę układu LC. Jest to wręcz modelowy przykład dobrze wyważonego produktu. Jedynie cena mogłaby być nieco niższa. Kontroler ten kosztuje średnio 180zł.

Test kontrolerów wentylatorów

Test kontrolerów wentylatorów

Zalman ZM-MFC3

Test kontrolerów wentylatorów

Jeśli chcesz użytkować całą rozbudowaną baterię "śmigieł", trafiłeś pod zdecydowanie zły adres. Co z tego, że moc na kanał wynosi 8,4 W, skoro przy takim obciążeniu przy maksymalnym ustawieniu wentylatory otrzymują mniej niż 7 V, a więc nie będą się obracać z prędkością nawet zbliżoną do maksymalnej (tj. 12 V). Produkt można najwyżej polecić osobom posiadającym wentylator 4-pin PWM oraz niechcącym podłączać więcej niż jeden "zwykły" wentylator na każdy kanał. Wprawdzie sondy termiczne, dobry wyświetlacz, ogólna porządna jakość wykonania i dobrze przemyślany watomierz nie zostały niezauważone, ale po prostu nie mogę polecić tego produktu. Choćby też dlatego, że nie użytkuje się go zbyt wygodnie.

Widać, także że producent chciał wprowadzić możliwie dużo nowinek i niestandardowych rozwiązań w tym modelu. Jest to postawa godna pochwały. Szkoda tylko, że większość tych pomysłów powoduje obniżenie walorów użytkowych sprzętu. Po prostu tym razem nie wyszło. W połączeniu z wysoką ceną powstaje mieszanka przystępna jedynie dla specyficznej grupy entuzjastów innowacyjnych oraz intrygujących rozwiązań. Przyznam, że gdyby kontroler oferował sensowne napięcia na kanałach nie-PWM to sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej. Można by przymknąć oko na niektóre niedociągnięcia i rozważać go jako sensowną opcję. Cena panelu oscyluje wokół 180zł.

Test kontrolerów wentylatorów

 

Zalman ZM-MFC1 Plus

Test kontrolerów wentylatorów

Całkiem rozsądna propozycja dla osób o bardziej ograniczonym budżecie. Kontroler oferuje jedynie regulację obrotów, ale robi to całkiem dobrze. W sklepach życzą sobie za niego około 100zł i jest najtańszym produktem w naszym teście. Zdecydowałem się na przyznanie mu odznaczenia, gdyż pomimo niskiej ceny jest rzeczywiście porządnym produktem. Jedynie napięcia pod maksymalnym obciążeniem mogłyby być bardziej zbliżone do 12 V. Konkurencja na tym polu sprawuje się lepiej. Gdyby nie ten mankament produkt dostałby również nagrodę "polecamy".

Test kontrolerów wentylatorów

Test kontrolerów wentylatorów

 

Sprzęt do testów dostarczyły firmy:

Test kontrolerów wentylatorów

Test kontrolerów wentylatorów

  • XFX
  • Gigabyte
  • Enermax
  • Chieftec
  • Cooler Master
  • Zotac
  • Aquatuning.pl
  • Cenowarka.pl
  • Asus
  • Seagate
  • Intel Corporation
  • BenQ